Ciemny motyw w Tailwind — jeden akcent zamiast tęczy
Domyślny „AI look” strony to tęczowe gradienty (fiolet → róż → pomarańcz), glassmorfizm na wszystkim i pulsujące bloby. Chciałem czegoś odwrotnego: ciemne, ciepłe tło i jeden spokojny akcent.
Motyw w zmiennych CSS
Kolory trzymam w :root jako zmienne — tło, tekst, akcent, linie. Komponenty używają var(...), więc zmiana całego motywu to kilka linii, a nie polowanie po klasach w każdym pliku.
:root {
--paper: #14120f; /* tło */
--ink: #f3f0e9; /* tekst */
--accent: #e0a96d; /* jeden ciepły amber */
--line: rgba(243, 240, 233, 0.1);
}
/* w komponencie */
className="bg-[var(--paper)] text-[var(--ink)]"Jeden akcent, nie tęcza
Zamiast trzech kolorów w gradiencie — jeden ciepły amber, używany oszczędnie. Nagłówki zostają w bieli, akcent ląduje tylko na detalach: aktywnych linkach, obrysie kart na hover, jednej miękkiej poświacie za hero.
Powściągliwe animacje
Subtelne wejścia treści, miękkie przełączanie zakładek, żadnych pulsujących gadżetów. I zawsze respekt dla osób, które animacji nie chcą:
@media (prefers-reduced-motion: reduce) {
*, *::before, *::after {
animation-duration: 0.01ms !important;
transition-duration: 0.01ms !important;
}
}Efekt
Mniej „szablonowo i generycznie”, bardziej jak coś zrobionego przez człowieka. Czasem jeden dobrze dobrany kolor robi więcej niż dziesięć.